Dziękujemy za wspólne ferie!

Było niezwykle miło, ale się skończyło! To jednak tylko jeden aspekt naszej działalności. Dziś wspominamy to, co już za nami. Z sentymentem będziemy wracać do naszych wspólnych przeżyć. Nie zapominajcie o nas! Mamy dla Was mnóstwo ciekawych propozycji na kolejne dni. Myślimy już także o wakacjach dla Was. Bo lipiec to u nas raj dla dzieci! Zapytajcie te, które u nas już były! Całusy!

Happy Holidays Facebook Cover

Pierwszy dzień zasłużonych ferii. Dzieci z zaciekawieniem i nutą niepewności przekraczały progi Powiatowego Domu Kultury. Pojawili się też nasi stali bywalcy. Kiedy zapoznaliśmy się ze sobą i programem feryjnym, przyszedł czas na pierwsze zajęcia artystyczne. Mali artyści parami musieli wykonać własne portrety. Sztalugi ociekały pełną gamą farb. Po wyschnięciu obrazy zostały oprawione w ramy i powieszone w Galerii Górnej. Potem było śniadanko i soczek. Następnie czas na zabawy. Na zakończenie pierwszego dnia dzieci samodzielnie według tajemnej receptury robiły masę solną z której ulepiły różne figurki.

We wtorek grupa feriowiczów pojechała do malowniczego Reszla, aby móc zwiedzić Zamek i usłyszeć historię spalenia ostatniej czarownicy w Europie. W tym miasteczku opowieść o Barbarze Zdunk wciąż jest żywa. W reszelskim zamku można zwiedzić fascynującą i skłaniającą do refleksji Wystawę Tortur. Wśród 50 eksponatów można zobaczyć  m. in „Fotel Czarownicy”, „Kołyskę Judasza” oraz „Torturę Wody”. Dzieci zwiedziły też Salę Rycerską a w niej m. in zbroje Króla Artura. Po powrocie do Kętrzyna wszyscy udaliśmy się do kawiarni na posiłek. Każdy z karty menu wybierał to, na co miał ochotę. Z pełnymi brzuszkami wróciliśmy do PDK. Tak minął drugi dzień ferii.

Gościliśmy dzisiaj w Powiatowej Bibliotece Publicznej, gdzie poznaliśmy przepiękną bajkę o drzewie i chłopcu Shela Silverstaina. Rozmawialiśmy o bezinteresownej miłości, przyjaźni, braniu i dawaniu. Każdy mógł zrobić laurkę dla najbliższej osoby. Była to bardzo miła i pouczająca godzina. Na pożegnanie dzieci dostały cukierki od Pani Dyrektor Sylwii Wąsowicz. Bardzo dziękujemy Pani Dyrektor za przyjacielskie przyjęcie i arcyciekawe spotkanie!

Po powrocie do Domu Kultury nastał czas na drugie śniadanko i cieplutką herbatkę. Przed nami była jeszcze wyprawa do Powiatowej Straży Pożarnej. Numery alarmowe, zachowanie się w sytuacjach zagrożenia, wyposażenie strażaka i wozów strażackich, to część wiedzy którą podzielili się nasi kętrzyńscy strażacy. Dzieci miały okazje zapoznać się działaniem sygnalizatora bezruchu i kamery termowizyjnej.

Kiedy wróciliśmy z wycieczki czekały na nas farby i malowanie wyschniętych prac z masy solnej. Figurki ulepione dziecięcymi rączkami nabrały pełnych barw. Było też robienie bransoletek ze słomek. Praca nie była taka łatwa, zwłaszcza jeśli się robi pierwszy raz. Dzieci dobierały kolory i różne warianty według upodobań a następnie misternie łączyły małe koraliki słomkowe. Po jakimś czasie pierwsze bransoletki zaczęły ozdabiać małe zwinne rączki. Po zjedzeniu drugiego śniadanka, wybraliśmy się na łyżwy. Po drodze lodowisko mieliśmy okazję zobaczyć jak strażacy przeprowadzają ćwiczenia ratunkowe na lodzie. Zostaliśmy zaproszeni na krótki instruktaż z ratownictwa na zamarzniętych akwenach wodnych. kiedy byliśmy już na lodowisku zaczęła się prawdziwa zabawa. Szaleństwa nie było końca. Kiedy nogi odmówiły już nam posłuszeństwa postanowiliśmy wracać do PDK. W drodze powrotnej musieliśmy zaliczyć jeszcze plac zabaw – obowiązkowo.

Zabawa muzyką. Gry i zabawy. Gorąca czekolada na osłodę zimowego dnia. Wycinanki i sklejanki modeli lalek, samochodów i zwierzątek.

Byliśmy też w kinie i na lodowisku.

We czwartek miała zaplanowaliśmy wycieczkę do Barcian, aby móc zwiedzić Kościół Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi i poznać historię nagrobka Tomasa Gordona ze Szkocji. Niestety pokonał nas mróz. Dzięki temu dzieci miały więcej czasu na gry i zabawy oraz zajęcia artystyczne. Na pierwszy rzut poszły własnoręcznie robione instrumenty muzyczne, które będą potrzebne do nauki rytmiki i śpiewu w przyszłym tygodniu. Nasze pociechy oprócz instrumentów miały do wyboru szycie filcowych breloczków do kluczy lub zrobienie organizerów na biurko. Dzieci wybrały obie propozycje. Z pieczołowitą starannością filcowe zwierzątka nabierały coraz wyraźniejszych kształtów. Niektóre dzieci po raz pierwszy trzymały igłę w ręku, a szyły jak prawdziwi krawcy! Natomiast stworzone organizery już na zawsze zachowają porządek w kredkach i ołówkach.

Zanim dzieci wyruszyły na ognisko mogły pograć na komputerach. Radość ogromna, bo fascynacja grami komputerowymi nie ma końca. Kiedy paluszki rozgrzały się do czerwoności, poszliśmy do Stada Ogierów piec kiełbaski i chlebek. Padał śnieg, ale nie było już takiego mrozu jak dzień wcześniej. Obsługa całego grilla sprawiała szczególnie chłopcom wielką frajdę. Kiedy już kiełbaski zostały zjedzone, przyszedł czas na gry i zabawy. Po śnieżnych harcach wróciliśmy do PDK. Chwila przerwy i przygotowanie do zajęć Sensoplastyka. I tu nastąpiło prawdziwe szaleństwo barw i aromatów. Doznania jakich doświadczały nasze pociechy nie miały końca. Zainteresowanie było tak ogromne, że nikt nie chciał kończyć. Ciastoliny, manoliny, ciecz newtonoska i malowanie galaktyk na mleku spowodowały wielki uśmiech i radość naszych dzieciaczków. A możliwość zabrania wykonanych mas zamknęła to sensoryczne szaleństwo. Tak zakończyliśmy pierwszy tydzień  ferii.

Kolejne dni przynosiły kolejne przygody. Wyjazd do Srokowa i wizyta u dyrektora Domu Kultury Janusza Januszewicza. Pokazał nam mnóstwo ciekawych miejsc. Zobaczyliśmy wystawę archeologiczną. Dawne przedmioty codziennego użytku z czasów naszych babć i dziadków a nawet pradziadków. Po powrocie było śniadanko i czas na zabawy. Następnie poszliśmy do Galerii Dolnej na muzyczne zajęcia rozwojowe i art terapia. Bardzo za to dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy!

Zaprzyjaźniliśmy się szczególnie z kętrzyńskimi strażakami. Zobaczyliśmy, jak strażacy odpoczywają w wolnej chwili. Jaki sprzęt mają w siłowni. Gdzie robią posiłki i jak maja w pokojach? Największym zainteresowaniem cieszył się worek treningowy i gra piłkarzyki. Po powrocie śniadanko i ponowne wyjście na podwórko. Kto powiedział że śnieg jest biały? Zabawa – chodź pomaluj mój śnieg. Bardzo dziękujemy Komendantowi Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Kętrzynie Panu Szymonowi Sapiesze oraz jego zastępcy Panu Kamilowi Golon.

Pogoda pozwoliła nam na kolorowe szaleństwo śnieżne. Malowaliśmy bałwany i grzybki śniegowe.  Były też mury nie do pokonania i latające śnieżki!

Była też art terapia. Ale o tym w oddzielnym poście!

cof

Anna Rutkowska
Marlena Szypulska
Foto:  PDK