RADIO BARCJA NIE NADAJE W ETERZE. ZDECYDOWAŁO 11 OSÓB

Radio Barcja zaistniało na lokalnym rynku medialnym 1 sierpnia 2016 roku. Prężnie działało w strukturach Powiatowego Domu Kultury „Czerwony Tulipan” w Kętrzynie. Za cztery miesiące mogłoby świętować swoje pierwsze urodziny. Mogłoby, ponieważ jedna uchwała zmieniająca statut jednostki kulturalnej przekreśliła dalszy rozwój Radia Barcja. Tym samym kilku młodych dziennikarzy liczących na zatrudnienie straciło taką szansę.

Radio tłumnie odwiedzane

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Projekt „Radio” realizowany przez przedszkolaki

Radio Barcja od początku swego istnienia było dosłownie oblegane. Codziennie w studiu pojawiali się goście. W sumie przeprowadziliśmy ponad 340 rozmów – mówi Marlena Szypulska – dyrektor Powiatowego Domu Kultury „Czerwony Tulipan” w Kętrzynie. – Gościliśmy klasy ze szkół powiatowych i miejskich oraz grupy przedszkolne. Setki dzieci i młodzieży ze wsi. Dzieci, szczególnie te młodsze, były zafascynowane tym, jak działa radio. Przedszkolaki z Przedszkola Miejskiego „Malinka” wzięły nawet udział w projekcie „Radio”, a wizyta w naszych progach była dla nich kluczowym miejscem badawczym. Równolegle dwa razy w tygodniu swój warsztat dziennikarski szlifowało około 40 osób – młodzież i dorośli, natomiast o zatrudnienie ubiegało się pięciu młodych dziennikarzy.

Medium, dla których nie ma trudnych spraw

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Szkolenie jednej z grup młodych dziennikarzy

Według Prawa Prasowego rozdział 1, art. 1: „Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”. Nic więc dziwnego, że na falach Radia Barcja pojawiały się nie tylko informacje kulturalne czy sportowe. Jako jedyne  medium relacjonowaliśmy na żywo obrady sesyjne Rady Powiatu w Kętrzynie. Można było usłyszeć komentarze radnych i innych osób biorących udział w posiedzeniach. Pomagaliśmy w ten sposób w utrzymywaniu transparentności informacji i podejmowaniu decyzji przez naszych włodarzy. Przy relacjonowaniu tych wydarzeń słuchalność wzrastała. Ludzi interesuje, jakie decyzje podejmuje się w ich imieniu. – podkreśla Marlena Szypulska – dyrektor PDK.

Poruszaliśmy sprawy, które dotyczą lokalnego podwórka – gospodarcze, społeczne czy samorządowe. Te ostatnie zostały zrównane z polityką. Jeden materiał radiowy dotyczący zakupu samochodów dla osób niepełnosprawnych sprawił, że nad Radiem Barcja zawisły czarne chmury.

Cztery dni w eterze

MG_0146-1024x698
Regina Kuśmierowska – Sołectwo Parys odbiera statuetkę Sołtysa roku 2017 Powiatu Kętrzyńskiego z rąk Ryszarda Niedziółki, Starosty Kętrzyńskiego i Michała Krasińskiego, Wicestarostę Kętrzyńskiego. Było to pierwsze wydarzenie, które było transmitowane na żywo w eterze.

Radio Barcja rozpoczęło swoją działalność w Internecie, jednak przez cały czas trwały przygotowania do nadawania w eterze. Wysiłek i karkołomna praca wydały swoje owoce, ponieważ 11 marca 2017 roku audycje powiatowego medium można było usłyszeć na fali 89,1 fm w odbiornikach radiowych. Po raz pierwszy na żywo można było posłuchać transmisji z Gali Sołtysa Roku 2017 Powiatu Kętrzyńskiego. – To dało wszystkim radość i uskrzydliło do dalszych działań – mówi Marlena Szypulska. – Dodatkowo motywowały nas opinie osób, które słuchały radia w swoich samochodach jadąc do pracy.

Radość jednak trwała krótko. 15 marca podczas sesji Rady Powiatu w Kętrzynie jedenastu radnych podniosło rękę za tym, aby wprowadzić zmiany do Statutu Powiatowego Domu Kultury w Kętrzynie. – Tym samym zostały przekreślone wysiłki i praca wielu osób. Tego samego dnia Radio Barcja przestało nadawać w eterze, musieliśmy wyłączyć nadajnik – mówi dyrektor. – Odebraliśmy dziesiątki telefonów od zaskoczonych słuchaczy, którzy jednoznacznie negatywnie oceniali decyzję radnych. Słuchalność samej sesji Rady Powiatu na żywo była bardzo duża. Widać, że ludzie są zainteresowani działaniami lokalnych decydentów. To powinno cieszyć, że wzrasta świadomość obywatelska. Ludzie mają pomysły, chcą je realizować, szkoda tego potencjału.

Uchwała blokująca radio

MG_0029-1024x642
Radni opozycyjni byli nieprzejednani. Wprowadzenie zmian w statucie Powiatowego Domu Kultury przekreśliło rozwój tego młodego medium.

Zmiany w statucie Powiatowego Domu Kultury objęły trzy punkty: „Do zadań Domu należy w szczególności: zbieranie i upowszechnianie informacji dotyczących życia kulturalnego w powiecie kętrzyńskim, z wykorzystaniem Internetu oraz innych środków”, „Dom może podejmować również inne działania wynikające z potrzeb środowiska powiatu kętrzyńskiego i instytucji działających na jego terenie w tym: prowadzenie działalności medialno-informacyjnej w obszarze objętym zadaniami określonymi w statucie, za wyjątkiem prowadzenia przez Dom radia i telewizji” oraz „Dom może prowadzić dodatkową działalność gospodarczą w zakresie: prowadzenia działalności promocyjnej za wyjątkiem prowadzenia radia i telewizji”.

2017-03-14 INFOGRAFIKA2

Jednym z argumentów, by zamknąć radio był ten, że radio jest tubą polityczną. Tymczasem starosta Ryszard Niedziółka gościł w radiu raz. Michał Krasiński – wicestarosta dwa razy: czytając Qvo Vadisa i komentując wybory w Ameryce. Radni opozycji podczas sesji mówili, że się boją, że za dwa lata wybory, że radio zacznie ich atakować. Tymczasem radio to relacje na żywo z przedsięwzięć z całego powiatu, autorskie audycje i ogromne możliwości proponowane dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych.

Dziennikarze na bezrobocie

IMG_3064-1024x683
Paulina Wasilewska doskonale odnalazła się w wyuczonym zawodzie. Rozmowy na antenie to jeden z jej obowiązków.

Miejsca pracy w Kętrzynie są na wagę złota – to słowa, które często padały z różnych ust, przy różnych okazjach. W sytuacji, która miała miejsce 15 marca można mieć inne wrażenie. Najważniejszy jest człowiek czy urażone ego? Jak wytłumaczyć pięciu młodym ludziom, że muszą szukać innego zajęcia? Że na pracę etatową w radiu nie mają co liczyć? Że słowa o walce z bezrobociem, to tylko słowa? Co ma powiedzieć Paulina Wasilewska, która dopiero co skończyła studia dziennikarskie i pragnęła pracować za godziwe pieniądze w swoim zawodzie? Co ma zrobić Jakub Samojluk, tegoroczny maturzysta, samorodny talent radiowy? A inni, którzy wiele pracy włożyli w jakość i markę Radia Barcja? Przekwalifikować się? Wyjechać z Kętrzyna?

Ewa Brzostek


Naszym zdaniem

m_IMG_3483Wojciech Caruk – dziennikarz

Szkoda ludzkiej pracy. Wiele osób włożyło w to radio przede wszystkim dużo serca. Dla mnie to było również ciekawe doświadczenie. Smuci mnie trochę fakt, że radni na sesji mówili, iż podoba im się nawet 90% radiowej działalności, a na ich decyzji zaważyło pozostałe 10. Tym bardziej, że radio informacyjnie służyło wszystkim mieszkańcom powiatu i miasta, również tym mieszkającym obecnie za granicą.

m_IMG_3481Paulina Wasilewska – dziennikarz
Radio Barcja, które stworzył Powiatowy Dom Kultury ,,Czerwony Tulipan” to szansa dla mnie, aby pracować, uczyć się i zbierać doświadczenia w swoim zawodzie. Jestem świeżo upieczonym magistrem dziennikarstwa i kiedy dowiedziałam się o Radiu Barcja, wróciłam do swojego miasta rodzinnego. Przykro mi, że polityczne argumenty mogą być powodem, dla którego można zamknąć nowoczesne miejsca pracy, które dałyby przyszłość młodym ludziom.

m_IMG_3491Dorota Gawerska – dziennikarz
– Przychodząc do Radia Barcja liczyłam na etat. Niestety radni opozycyjni postanowili inaczej zamykając Radio Barcja, które doczekało się już emisji w eterze, a tu klapa. Bardzo się zawiodłam na naszych powiatowych radnych. Cóż, rynek pracy szczególnie dla kobiet nie jest zbyt łaskawy na naszych terenach, dlatego postanowiłam rozpocząć własna działalność.

karolaKarolina Janowicz – dziennikarz
Miałam nadzieję, że Radio się rozwinie. Wcześniej pracowałam w radiu w Giżycku i moim marzeniem było, aby takie medium powstało w Kętrzynie. Gdy okazało się, że w moim rodzinnym mieście jest radio zostawiłam pracę w Giżycku i wróciłam do Kętrzyna mając nadzieję, że tu będę mogła się realizować. Teraz nie wiem na czym stoję i wróciłam do punktu wyjścia.

17264129_1840730316188030_6985502190287906182_nPaweł Nałysnyk – prowadzący audycję „Jazgot fal”
– Nie chcę wchodzić w ten temat tak, żeby obwiniać jedną czy drugą stronę o złe intencje. Od lat w przestrzeni publicznej Kętrzyna istnieją gazety i telewizja i to po kilka, natomiast chyba nigdy nie funkcjonowało radio – do teraz. Zawsze zazdrościłem takim miastom jak Mrągowo, czy Bartoszyce, które radio miały od lat. I kiedy w końcu coś takiego powstało w Kętrzynie to zamiast bronić tego z całych sił to chce się to zlikwidować. Bez sensu! Kiedy powoli ludzie zaczęli się przyzwyczajać, że jest, kiedy odbiorniki radiowe w domach czy samochodach zaczęto przestawiać na lokalne radio, z dnia na dzień wszystko zaczęło się urywać. Chciałbym tylko, żeby znaleźć na tą całą sytuację takie rozwiązanie, żeby radio ocalało, żeby wróciło w eter! Nie sądzę, żeby cała społeczność miasta była za jego likwidacją, a więc nie sądzę również, że decyzje polityków są odzwierciedleniem oczekiwań mieszkańców Kętrzyna i okolic. Zamiast działać sobie na złość zróbmy coś wspólnie dla nas wszystkich. Radio jest świetnym rozwiązaniem. Słuchane w pracy, w domu, w samochodzie, na działce. I przyjemne i pożyteczne społecznie.
17492463_1847044252223303_1689603688160038884_oMarek Szymański – prowadzący audycję „Kultury troche…”
– Do tej pory zachodzę w głowę czemu miało służyć ukrócenie działalności Radia Barcja. Nie wiem na ile to była przemyślana decyzja, ale mam wątpliwości czy trafna. Przecież nawet radni mogą się mylić. Nie oszukujmy się. Zwłaszcza, że za Radiem Barcja nie stoją tylko osoby, w które ten „cios” był wymierzony. Ktoś chyba zapomniał w tym wszystkim, że są SŁUCHACZE, do których radio było skierowane. Jesteśmy też my, pasjonaci, którzy poświęcają swój wolny czas na prowadzenie audycji. O nas też nikt nie pomyślał. Ale może tu nie o radio chodziło?