„Step pachnie jak akacja”. Do Kazachstanu tam i z powrotem.

„Step pachnie jak akacja”… Po co ludzie wchodzą na najwyższe szczyty, przemierzają pustynie, pływają po wzburzonych morzach?

IMG_7330

„Jeszcze nie wyjechaliśmy, a już mamy w kieszeni wykupiony bilet powrotny.

IMG_7327

Ta podróż ma być inna. Jadę rowerem do Kazachstanu i nie wiem, kiedy dojadę. Nie wiem też, jak i kiedy wrócę. Mogę powiedzieć tak jak mój dziadek do babci, gdy wybierał się wozem na targ do Wilna: „Wrócę wtedy kiedy wrócę”.

12 Wujek Alfons Juchniewicz Kazachstan

 

Podróż ma podtekst sentymentalny. Jadę szukać mojego wujka Alfonsa Juchniewicza, który pod koniec lat 50-tych ubiegłego wieku wyjechał do Republiki Kazachstańskiej ZSRR za pracą. Raz tylko odwiedził ojca (czyli mojego dziadka) i zostawił zdjęcie. Jeśli wujek żyje (a w tym roku skończyłby 89 lat). Jeśli nie, to może odszukam jego syna, który jest na zdjęciu.

Kazachstan jest dziesięć razy większy od Polski. Także nie szukam igły w stogu siana. Ja szukam stogu … Kazimierz Lewanowicz”

„Step pachnie jak akacja …”

Zapraszamy na spotkanie z podróżnikiem Kazimierzem Lewanowiczem – posłuchamy wspomnień i porozmawiamy o tej niezwykłej, rowerowej podróży „tam i z powrotem”. Czy zakończyła się sukcesem? Jakie przyniosła owoce? Tego dowiemy się na spotkaniu w Powiatowym Domu Kultury „Czerwony Tulipan” w Kętrzynie 20 lipca 2019 r. o godz. 16.00. Z serca zapraszamy! 


Transmisja „na żywo” na naszym profilu FB.


Plakat-1