Wizyta u Mikołaja to efekt współpracy ośrodków kultury

m_IMG_4211Powiatowy Dom Kultury „Czerwony Tulipan” w Kętrzynie zorganizował dzieciom z Gminy Srokowo wyjazd do Mazurolandii. Dzięki temu 27 stycznia najmłodsi mogli się spotkać z samym Świętym Mikołajem, który czekał na nich w drewnianej, przytulnej, świątecznej chatce. Wycieczka to efekt współpracy między ośrodkami kultury w Powiecie Kętrzyńskim.

 

m_IMG_0456Dzieci na czele z Januszem Januszewskim, dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Srokowie odwiedzili również wystawy „Kolej w krajobrazie Mazur” Pawła Wagnera, grafiki Mirosława Krzyśkowa oraz Radio Barcja działające w Powiatowym Domu Kultury „Czerwony Tulipan” w Kętrzynie.

 

To był dobrze zorganizowany czas

Jak oceniają ten dzień, który zorganizował im „Czerwony Tulipan”?

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Mazurolandii. Już na nas czekali, byli przygotowani, ale najważniejsze, że dzieci spotkały się ze świętym Mikołajem. Każde dziecko dostało certyfikat i czapkę św. Mikołaja. Bardzo fajnie zorganizowaliście dla nas ten czas – nie kryje zadowolenia Janusz Januszewski, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Srokowie.

– Dzieci są zachwycone. Bardzo sympatycznie przygotowaliście dla nas ten dzień – wtóruje mu pani Sabina, plastyczka w GOK w Srokowie.

 

Mikołaj, czapeczki i zagadeczki

m_IMG_4227Jednak najlepszymi recenzentami były dzieci, bowiem to specjalnie dla nich został zorganizowany wyjazd do Mazurolandii i do Powiatowego domu kultury „Czerwony tulipan” w Kętrzynie. Zapał z jakim opowiadały o wycieczce najlepiej świadczył o tym, że to był strzał w dziesiątkę.

– Widzieliśmy Mikołaja, który zdawał nam zagadki – opowiadały dzieci.

– Fajny pobyt był u Mikołaja. Dostałam certyfikat i czapeczkę czerwoną od niego, bo byłam grzeczna – opowiada Agatka.

– A mi się podoba czapka kolejarska. W Mazurolandii też było fajnie – wtóruje jej Nela.

 

Mali kolejarze i dziennikarze

m_IMG_0501Wizyta na stacji „Czerwony tulipan”, gdzie dzieci mogły dotknąć eksponatów, których dziś już nawet nie zobaczą oraz przymierzyć kolejarskie czapki też była dla nich dużym przeżyciem. Swoje emocje wyraziły podczas wywiadu w Radiu Barcja oraz w news roomie.

– Te bilety i stare telefony podobały mi się najbardziej – ocenia Dominik.

– A dla mnie te lizaki były śmieszne i czapki kolejarskie. To mi się najbardziej podobało – mówi Natalka.

Dlatego też na koniec swojej wizyty dzieci otrzymały od nas w prezencie lizaki, ale takie słodkie, bilety kolejowe oraz smycze na klucze.

Ewa Brzostek/Radio Barcja